Jak (nie) uczyć się języków obcych? 5 metod nauki języków obcych, na które szkoda Twojego czasu.

Jak uczyć się języków obcych? Dlaczego niektórzy uczą się jednego języka za drugim i przychodzi to im z łatwością, a inne osoby nie mogą stworzyć prostego zdania po kilku latach nauki? Wiele osób stwierdza wtedy zrezygnowana, że brakuje im talentu do języka. Problem leży jednak zupełnie gdzieś indziej – w niewłaściwych metodach nauki . Poznaj 5 metod nauki języków obcych, które poligloci omijają szerokim łukiem! 

Jak (nie) uczyć się języków obcych?

O ile zdolności językowe lub ich brak okazały się w wielu przypadkach mitem (i dobrą wymówką!), o tyle stosowane metody  nauki języków obcych okazują się być odpowiedzialne za sukces w nauce. Wśród osób, które władają biegle kilkoma językami, można bowiem zauważyć pewne schematy w nauce, niezależnie od języka, jakiego właśnie się uczą.

Z tego artykułu dowiesz się o  5 metodach nauki języków obcych, które według poliglotów są…czystą stratą czasu. Sprawdź, jak się NIE uczyć i jak sprawić, by Twoja nauka była efektywna.

Wyznaczanie nierealnych celów

Ktoś powie – Ale jak to, przecież cel jest jeden – nauczyć się obcego języka. Przed dojściem do pożądanego poziomu musi minąć jednak sporo czasu, który będziesz poświęcać na wiele mniejszych aktywności. To właśnie cel ma Cię motywować do pracy, być czymś, do czego dążysz i czym możesz mierzyć swój postęp.

Jeśli więc za cel obierzesz sobie opanowanie niemieckiego, nie zadowoli Cię przyswojenie wszystkich rodzajników i ich odmiany przez przypadki, bo znając je, niemieckiego nadal nie umiesz, więc nie jesteś usatysfakcjonowana/-y.

A to wielki błąd, bo opanowanie niemieckich rodzajników to wyzwanie godne medalu. W nauce języków trzeba więc ustalać mierzalne cele, które będą składowymi Twojego przyszłego sukcesu, czyli opanowania danego poziomu języka.

Nastaw się na małe, ale potrzebne sukcesy. Przykładowymi celami mogą być:

  • zapamiętanie użyć hiszpańskiego trybu subjuntivo,
  • przeczytanie trzech artykułów po francusku,
  • opanowanie japońskiej hiragany i katakany,
  • nauczenie się angielskich czasowników złożonych z wyrazem get,
  • posłuchanie brytyjskiego podcastu BBC.

Na takie cele możesz sobie wyznaczać potrzebną ilość czasu i następnie cieszyć się z uzyskanego efektu. Oczywiście główny cel – opanowanie języka obcego – będzie Ci przyświecał na każdym kroku, ale to jego mniejsze etapy powinny być Twoją motywacją z dnia na dzień.

Wyznaczanie  niekonkretnych zadań

Kolejną błędną strategią jest wyznaczanie sobie celów, które mają taki schemat: Przez X czasu będę robić czynność Y, czyli np. Dziś przed godzinę będę robić podręcznik do gramy. Czy po tygodniu takich niby-planów będziesz w stanie powiedzieć, czego się nauczyłaś/-eś?

Okej, spojrzysz na spis treści podręcznika, zobaczysz jakie zestawy z Quizleta przerobiłaś/-eś itp.

Dużo korzystniej dla naszych umiejętności jednak jest umieć stwierdzić, jakie nowe kompetencje nabyliśmy, a nie jakie czynności wykonywaliśmy. Taki błąd w wyznaczaniu celów wynika ze zbyt powierzchownego planowania nauki.

Nie poświęcamy wystarczająco czasu, żeby zaaranżować konkretny tydzień, czy miesiąc (wyznaczyć sobie zadania) i dlatego ratujemy się opcjami typu porobię coś przez godzinę

Można temu zaradzić, wyrabiając sobie nawyk cotygodniowego, ewentualnie comiesięcznego (jeżeli ktoś ma mocno stabilne życie) planowania nauki. Załóż zeszyt lub rób to w formie elektronicznej, jak Ci wygodnie.

Wystarczy, że będziesz systematycznie zapisywać, czego chcesz się nauczyć w danym tygodniu (lub jaki materiał chcesz przerobić), a dopiero potem ile czasu potrzebujesz na konkretne cele.

Pływanie bez celu w morzu nowych słówek

Gramatyka ma to do siebie, że można się jej uczyć, robiąc po prostu ćwiczenia z różnych źródeł. Możemy też wyłapywać konstrukcje językowe czytając w obcym języku, czy słuchając go.

Znalezienie idealnej metody na naukę słówek jest niestety dużo trudniejsze i wiele osób robi to kompletnie źle. Oto dwa najczęstsze leksykalne przestępstwa (i sposoby poprawy swojego zachowania):

  • Uczenie się „gołych” słów bez kontekstu. No właśnie, ale czym ma być ten magiczny kontekst? Podam Ci dwa obowiązkowe elementy: emocje + Ty. Układaj z nowo poznanymi słowami zdania, które wywołują w Tobie jakieś uczucia (strach, smutek, radość, zdziwienie itp. – może to być wspomnienie wydarzenia, które takie emocje wywołało) i które dotyczą Twojego życia. Twórz jak najbardziej spersonalizowane zdania, a szybciej zapamiętasz słówka. Dobrą metodą na utrwalanie słownictwa jest pisanie pamiętnika w obcym języku.
  • Zły system powtórek. Powtarzamy za dużo słów w zbyt dużych odstępach czasu i w ten sposób zapominamy sporą część z nich, a co więcej – powtarzanie słów bardzo szybko nas nudzi. Na naukę słówek nie musisz poświęcać dużo czasu – może to być np. 20 słów dziennie. Ważniejsze jest, żebyś systematycznie do nich wracał(a), aż nie utwierdzisz się w przekonaniu, że znajdują się w Twojej pamięci długotrwałej.

Najlepiej weryfikować to poprzez czytanie w obcym języku i sprawdzanie, czy pojawiają się słowa, które gdzieś Ci świtają, kiedyś je umiała/-eś, ale jakoś wypadły Ci z głowy. To będzie oznaczać, że przez zbyt krótki okres włączałeś dane słowo do powtórek.

Skupianie się tylko na słówkach i gramatyce

Język trzeba traktować jako zbiór sprawności, kompetencji, a mianowicie są to:

  • czytanie
  • mówienie
  • pisanie
  • słuchanie

Wielu z nas zapomina, że nauka jakiegokolwiek języka nie może się opierać tylko na kształtowaniu niektórych z tych umiejętności. Wiadomo, że słówek czy gramatyki uczyć się najprościej – bierzesz podręcznik czy fiszki i odklepane.

To jednak nie jest żywy język, użyty w praktyce. Należy tyle samo czasu poświęcać na słuchanie w języku obcym (YouTube, podcasty, radio, seriale – zależy od preferowanej formy rozrywki) i mówienie.

Co z tym mówieniem? Mamy mówić do siebie? To wydaje się nudne i depresyjne. Błąd! Nagrywanie swojej wypowiedzi i wyłapywanie błędów jest jedną z lepszych taktyk w celu ich eliminowania. Oczywiście wspaniałą opcją jest poszukanie kompana do rozmów (live albo przez video chat), żeby wzbogacić naukę języka o nowe znajomości.

Uzależnianie swoich działań od Kapryśnej Panny Motywacji

Dużo się o niej słyszy, nie tylko w temacie nauki języków obcych, ale i w wielu innych dziedzinach wiedzy. Wyznacz sobie motywację, zapisz ją na kartce i tak dalej. Zdaje się, że według wielu jej znalezienie jest gwarancją sukcesu w każdym przedsięwzięciu.

Zdradzę Ci jednak sekret – motywacja jest uzależniona od emocji. A te, jak na pewno zdążyłaś/-eś zauważyć pojawiają się i znikają. Gdy masz dobry humor, jesteś wypoczęta/-y, układają Ci się relacje z innymi, czujesz się zmotywowana/-y do działania, masz energię.

Gdy jednak wszystkie znaki na niebie wskazują, że ten dzień nie należy do Ciebie, motywacja tak jakoś… znika.

I co z tego, że zapisałaś/-eś ją w zeszycie?

Na szczęście można temu zaradzić poprzez wyrobienie nawyku. Wychodząc na chwilę poza temat języków, nawyk działa cuda np. u osób robiących ćwiczenia fizyczne. Organizm domaga się wysiłku nawet gdy nasz umysł nie czuje się zmotywowany, bo się do tego po prostu przyzwyczaił.

Wykorzystaj to w nauce języków. Jeśli jesteś zmęczona/-y lub zwyczajnie jesteś nie w sosie, zmuś się, żeby spędzić chociaż 15 minut dziennie na powtórce słówek lub zrobieniu ćwiczenia z gramatyki.

W ten sposób budujesz przyzwyczajenie nieoparte na chwilowych odczuciach, tylko na podświadomym mechanizmie. Z czasem nie będziesz musiał(a) się do niczego zmuszać, bo Twoje wyrzuty sumienia, gdy nie poświęcisz ani minuty na język, same zaprowadzą Cię do biurka :).

Metody nauki języka – podsumowanie 

Zazwyczaj błędne strategie w nauce języków nie wynikają z naszego lenistwa czy niedbalstwa, ale z niewiedzy.

A okazuje się, że właściwie wszystkie powyższe nieefektywne metody można wyeliminować dzięki jednemu, ale jakże istotnemu elementowi: dobremu planowi nauki języka. Sporządzając go, możemy wyeliminować właściwie wszystkie wyżej wymienione błędy.

Podsumujmy więc – jak planować naukę języka?

  • Wyznaczaj sobie mierzalne cele – ambitne ale realistyczne. Unikaj planowania nauki w systemie będę uczył(a) się x czasu, a w zamian aplikuj metodę nauczę się rzeczy x. W ten sposób poprawisz swoje samopoczucie – będziesz patrzył na naukę języka przez pryzmat zdobytych kompetencji, a nie czasu spędzonego na niej.
  • Opracuj skuteczny system nauki słówek. Ucz się tylko tyle słów dziennie, czy tygodniowo, żebyś był(a) w stanie znaleźć czas na powtórzenie wszystkich przed nauką kolejnych. Powtarzaj także materiał po dłuższej przerwie, żeby kontrolować swoją pamięć długotrwałą. Do każdego nowego słowa układaj zdanie, które będzie je zawierać i będzie budziło w Tobie jakieś emocje, a najlepiej jeszcze odnosiło się do Twojego własnego życia.
  • Dywersyfikuj swoje działania – nie ucz się tylko słówek, czy gramatyki, ale czytaj, słuchaj i mów. Wszystkie te segmenty są tak samo potrzebne do skutecznej komunikacji – a przecież ona jest głównym celem nauki każdego języka.
  • Nie bój się precyzyjnych ustaleń – wyznacz sobie konkretne godziny nauki na dany tydzień, czy chociaż na kolejny dzień. Potraktuj to trochę jak pracę czy studia. W ten sposób wypracujesz najważniejszy element nauki języka – nawyk.
Anna Zwolinska

Dodaj komentarz